Dopiero wieża składająca się przynajmniej z trzech segmentów prezentuje
się odpowiednio :-). Czas więc zaprezentować kolejny element mojego
zestawu wieżowego którym jest odtwarzacz płyt. Odtwarzacze CD jako
elementy wież zaistniały tuż po wprowadzeniu tego nośnika tj. z
początkiem lat 80-tych. W Polsce produkowano je dopiero 10 lat później w
trzech fabrykach - łódzkiej Fonice, dzierżoniowskiej Diorze i gdyńskim
Radmorze. Dla tej kategorii urządzeń wprowadzono polską nazwę -
dyskofon, która się raczej nie przyjęła. Mi słowo "dyskofon" kojarzyło
się raczej z grecką rzeźbą "Dyskobol", której twórcą był antyczny
rzeźbiarz Myron. Stąd też nazwa mojego urządzenia.

W latach 80-tych odtwarzacze CD odbierano jako swoiste science-fiction.
Były to pierwsze powszechnie używane źródła cyfrowe audio. Obecnie za
sprawą innych rozwiązań systematycznie tracą na znaczeniu. Są jednak
nadal używane przez konserwatywnych melomanów, do których się zaliczam.
Stąd też w moim zestawie nie mogło zabraknąć odtwarzacza płyt CD.
Amatorska budowa odtwarzacza cd jest zagadnieniem złożonym. Zwykle
przygotowuje się ją w oparciu o fabryczny napęd poprzestając na
skonstruowaniu we własnym zakresie przetwornika cyfrowo/analogowego. Ja
również nie wyważałem drzwi - wykorzystałem... komputerowy napęd CD-ROM.
Tego typu napędy były też wykorzystywane w konstrukcjach odtwarzaczy
firm Arcam, Cambridge Audio czy Fidelio.
Sterownik
Projekty
wykorzystujące CD-ROM pojawiły się kilkanaście lat temu, ja też już
dawno zakupiłem płytki zestawu AVT-2660, który teraz postanowiłem
wykorzystać. Napęd sterowany jest poprzez interfejs IDE (PATA) za pomocą
mikrokontrolera. Na płytce znajduje się też zasilacz dostarczający
napięć 12V i 5V przy użyciu dwóch stabilizatorów liniowych serii 78*.
Niestety przy tym rozwiązaniu stabilizator 7805 niemiłosiernie się
grzał.
Przebudowałem zatem układ zasilania. Zamiast transformatora zastosowałem
wtyczkowy zasilacz 12V/2,5A. Pozwoliło to na rezygnację z mostka
prostowniczego oraz stabilizatora 7812. Zamiast stabilizatora 7805
zastosowałem małą płytkę przejściówkę z przetwornicą impulsową zbudowaną
w oparciu o układ LM2596R-5.
Z innych zmian zrezygnowałem z układu resetowania DS1813 - zamiast niego
wstawiłem rezystor 10k - w praktyce nie sprawiało to problemów.
Najpoważniejszą zmianą było zastosowanie mikrokontrolera ATmega8515 w
miejsce AT90S8515.
Oczywiście wymiana procesora wiązała się z wymianą oprogramowania na alternatywne opublikowane w wątku:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1093415.html
Nowy
program został napisany w C a nie w Bascomie jak uprzednio. Autorowi
udało się w nim zawrzeć kilka nowych funkcjonalności jak obsługa
CD-TEXTu oraz obsługa dwóch napędów (master - slave), co umożliwia
zbudowanie zmieniarki. Ja z tej ostatniej opcji nie skorzystałem.
Do sterowania funkcjami odtwarzacza można używać pilota RC5, po
uprzednim zaprogramowaniu jego kodów w sterowniku. Wykorzystałem ten sam
pilot co we wzmacniaczu (model Daewoo R40B02), doklejając jedynie
etykietki z opisami nowych funkcji.
Sterować można też oczywiście za pomocą przycisków na panelu przednim.
Oryginalna płytka z przyciskami nie pasowała do stylizacji zestawu Retro
Tower, musiałem zrobić własną. Płytka ta jest jednocześnie maskownicą.
Konstrukcja frontu jest podobna jak we wzmacniaczu i tunerze. W panelu
frontowym (wykonanym z panela podłogowego) w podfrezowaniu od wewnątrz
znajduje się szybka z dymionego pleksi. Szybka ta dociśnięta jest
pomalowaną na czarno płytką z laminatu miedziowanego. Tym razem jednak
laminat został wytrawiony tak, aby utworzyć na nim mozaikę ścieżek do
wlutowania przycisków.
Przyciski to duże - 12mm - przewlekane tact-switche, które zaaplikowałem
trochę nietypowo. Wąsy wyprowadzeń zostały wygięte do góry i
przylutowane powierzchniowo. Same przyciski (pomalowane złotym sprayem)
wystają przez otwory w panelu przednim. Dzięki takiej konstrukcji panel
przycisków ma zminimalizowaną grubość, a jest to istotne gdyż tuż za nim
znajduje się napęd CD.
Do panela frontowego zamocowany jest również odbiornik IR oraz
wyświetlacz. Moduł AVT-2660 wykorzystuje standardowy wyświetlacz
tekstowy 2x16. Ja zastosowałem wyświetlacz typu blackline w kolorze
czerwonym, który komponuje się z czerwonymi diodami LED wzmacniacza i
tunera.
CD-ROM
Napęd CD-ROM jest najważniejszym elementem konstrukcji
odtwarzacza. Wykorzystany jest on zarówno jako transport (mechanizm
napędu i odczytu płyty) jak i jako przetwornik cyfrowo analogowy.
Niestety komputerowy napęd jest rozwiązaniem kompromisowym - odczyt
ścieżek audio jest dla niego zwykle zadaniem ubocznym.
Długo szukałem odpowiedniego napędu. Priorytetem był dobry dźwięk i cicha praca, ale zwracałem uwagę także na inne cechy:
- pewny odczyt płyt i szybka inicjalizacja napędu
- sprawna nawigacja po ścieżkach,
- odtwarzanie bez przerw pomiędzy utworami (gap-less),
- obsługa CD-TEXT,
- czarny kolor
W
praktyce przetestowałem 10 napędów: 6 CD-ROMów, 2 DVD-ROMy oraz 2
DVD-RW. Wniosek jaki się nasunął z testów: nie ma idealnego napędu.
Napędy
CD-ROMy działały szybko i sprawnie, odtwarzały bez przerw pomiędzy
utworami. Poza jednym (LG GCR-8523B) nie odtwarzały CD-TEXT - chociaż to
nie było dla mnie istotne. Niestety wszystkie CD-ROMy były głośne.
Hałasowały także po wybraniu STOP. Aby ograniczyć przenoszenie wibracji
na obudowę napęd mocowany jest do niej elastycznie - spoczywa na
piankowym materacu dociśnięty gumkami.
Napędy DVD działają umiarkowanie sprawnie. Inicjalizacja jest dłuższa
niż CD-ROMów, także przeskakiwanie pomiędzy utworami, nawet przy
odtwarzaniu ciągłym,jest związane z chwilowym "rzęzieniem". Ostatecznie
kompromisowo wybrałem jeden z DVD-RW, który względnie cicho odtwarzał i
wyłączał się po wybraniu STOP.
Montaż
Obudowa została
wykonana, podobnie jak w prezentowanych wcześniej segmentach, z drewna i
blachy. Płytka sterownika została przykręcona do spodu obudowy. We
wnętrzu obudowy ukryty też został wtyczkowy zasilacz impulsowy.
Na tylnej ściance znajdują się gniazdawyjściowe analogowe audio,
gniazdo wyjściowe cyfrowego sygnału S/P DIF - razem 3x cinch oraz
gniazdo bezpiecznika sieciowego. Wyprowadzony z napędu sygnał cyfrowy
może być użyty z zewnętrznym układem DAC. Mi jednak wystarcza brzmienie
pochodzące z przetwornika wbudowanego w napęd.
Na koniec tradycyjnie zdjęcie "rodzinne" zestawu Retro Tower: odtwarzacz
"Miron", tuner "Faustyn", wzmacniacz "Eugeniusz" oraz kolumny
"Mieczysław". Odtwarzacz CD to ostatni z planowanych segmentów wieży.
Ale wzmacniacz dysponuje jeszcze wolnymi gniazdami, mam też wolny panel
przedni (wykonany na zapas). O jakie jeszcze
urządzenie by tu uzupełnić zestaw RetroTower?
Dopisek - 2019-12-02:
W międzyczasie podczas eksploatacji pojawił się problem z wysuwaniem tacki napędu. Obawiałem sie że to wina zbyt miękkiego mocowania. Dorobiłem zatem "profesjonalne" mocowania z aluminiowych elementów. Niestety to nie "materacyk" i "gumkowe" mocowanie stanowiło problem. Niedomagał sam DVD-RW. Zresztą byłem już poirytowany jego rzężeniem przy zmianie ścieżek. Wymieniłem go zatem na CD-ROM, który pomimo iż hałasuje nieco więcej to działa szybko i sprawnie. Oczywiście osadzony jest już na nowych mocowaniach:
Na temat tej konstrukcji rozpocząłem
wątek na forum DIY portalu
elektroda.plZobacz też:
Zestaw elektro-akustyczny Retro-Tower
Kolumny głośnikowe "Mieczysław" do zestawu Retro Tower
Wzmacniacz zintegrowany "Eugeniusz" do zestawu Retro Tower
Tuner radiowy "Faustyn" do zestawu Retro Tower
Odtwarzacz kaset magnetofonowych "Cezary" do zestawu Retro Tower